sobota, 3 lutego 2018

Kraśne szczury

Siedem młodych, zupełnie różnych osobowości. Dzieli ich wiek, płeć, potrzeby, zainteresowania. Jednak połączyło ich coś niezwykłego, a także ktoś niezwykły. Najświeższa produkcja Teatru Tetraedr z Raciborza zapiera dech w piersiach. A wszystko to "Gwoli Jakiejś Tajemnicy"

fot. Piotr Nykowski / Poza Okiem (pozaokiem.info)



Siadającego na widowni widza wita obraz dwóch postaci, jak później się dowiadujemy, Ojca i Matki. On pochylony, ona na jego plecach, wkrótce zaczynają się szarpać.
Gdy dochodzi między nimi do dialogu, możemy zorientować się, że rodzice żywią do siebie czystą nienawiść. Mają inne pochodzenie, bowiem Ojciec - Niemiec, rasowy Aryjczyk, Matka zaś jest pochodzenia żydowskiego.


W kolejnej scenie witają nas dwie, kontrastujące ze sobą postaci, a raczej postać, gdyż obaj aktorzy grają rolę narratora, Stefana Czarnieckiego. Usłyszeć możemy o tym, jak doszło do poczęcia bohatera, jakie są relacje między rodzicami a także o domowej kapliczce Matki. 


fot. Piotr Nykowski / Poza Okiem (pozaokiem.info)


Zatrzymując się na chwilę przy owej kapliczce, scena ją przedstawiająca - długo siedzi w pamięci za sprawą śpiewanej, w aranżacji Grażyny Tabor, "Polskiej Korony". Śpiewana z podziałem na głosy, brzmi nie tylko pięknie, wywołuje gęsią skórkę, ale też melodia wdraża się widzowi i nawet nie zauważy, kiedy wychodząc ze spektaklu, będzie nucił ją pod nosem.

źródło: Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży w Krakowie (fb.com/staromiejskie)


Aktorów na scenie jest siedmioro, czasem nawet mniej, lecz postaci o wiele więcej. 
W kolejnych scenach spektaklu, aktorzy używając małych rekwizytów, zmieniają swoje charaktery. Matka, dzięki czerwonej kokardce, staje się zwyczajną uczennicą w scenie szkoły, czy sanitariuszką podczas wojny, a Ojciec ściągnąwszy marynarkę i łagodząc wyraz twarzy - zwykłym uczniem, tudzież żołnierzem. 


źródło: Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży w Krakowie (fb.com/staromiejskie)

Głównego bohatera spektaklu dotyka problem ciężkiego dorastania, ponieważ nastawienia antysemityczne narastały w czasach rozgrywania się akcji. Dobrym momentem będzie tu wskazanie, że spektakl ten powstał na podstawie analizy tekstu autorstwa Witolda Gombrowicza pt: "Pamiętnik Stefana Czarnieckiego"
Śledząc życie Stefana, możemy zobaczyć, że z tytułu swojego pochodzenia miał ciężko. Mimo dużej wiedzy, w szkole był źle traktowany - zarówno przez nauczycieli jak i uczniów. Sam nie do końca zdawał sobie sprawę dlaczego tak się właśnie dzieje. 
By przypodobać się społeczeństwu ochoczo recytował wierszyki antysemityczne ("Raz, dwa, trzy, wszystkie Żydy psy"), zakochując się w Jadwisi, postanawia pójść do wojska, a na koniec zostaje komunistą.
Z czasem, uświadamia sobie jaką tajemnicą jest owiany. Nazywa siebie szczurem bez maści.

fot. Piotr Nykowski / Poza Okiem (pozaokiem.info)


W każdym detalu, widać ogromną pracę aktorów, jak i reżyserki - Grażyny Tabor, włożoną w powstanie spektaklu. Osobiście, widziałam ten spektakl kilka razy i za każdym kolejnym, dostrzegałam w nim coraz to nowsze, ciekawe obrazy. 
Pozwólcie, że skupię się teraz na poszczególnych aktorach, którzy zasługują na wyjątkowe wyróżnienie. 


Agnieszka Rajda - odtwórczyni roli Matki. Na co dzień, skromna, żywotna 15-latka, na scenie istny demon. Dojrzałość, jaka drzemie w tak młodej aktorce, jest niebywała. Sama twarz jest pięknym obrazem dla oka! Diametralna zmiana, złagodzenie postaci, ale także i samej Agnieszki na scenie poprzez kokardkę we włosach, jest możliwością poznania jej niezwykłej plastyczności scenicznej. 

źródło: Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży w Krakowie (fb.com/staromiejskie)

Marcin Franaszek - jako Ojciec, dojrzały scenicznie, stanowczy, będący w swej roli bardzo wiarygodny, nieraz grający też rolę Nauczyciela w scenie szkoły (oryginalnie granego przez Radosława Wróbla). Pomijając epizodyczne role ucznia i żołnierza, Marcin idealnie rozgranicza towarzyszące obu charakterom kontrastujące cechy. Widz wie, że jest inną postacią, nie tylko ze względu na brak marynarki i obecny w dłoni dzwonek czy książkę. Wchodząc na scenę, nie musi nic mówić, żeby było wiadomo, że nie jest już groźnym, surowym Ojcem, lecz nieco zniewieściałym Nauczycielem. 

źródło: archiwum Teatru Tetraedr/Marcina Franaszka (instagram) 


Jakub Tabor i Łukasz Czogalik - tej dwójce należą się wielkie gratulacje, biorąc pod uwagę zbudowanie charakteru głównego bohatera. Genialny sam w sobie był pomysł podzielenia postaci na dwie osoby. Chłopcy, jak już wcześniej wspomniałam, bardzo skontrastowani - Łukasz, jest bardzo pogodnym, zarażającym uśmiechem człowiekiem, natomiast Kuba - bardziej stonowanym, łagodnym i niezdradzającym za wiele. Mimo tak młodego wieku, bezbłędnie prowadzą widza przez historię życia Czarnieckiego.

fot. Aleksandra Kobylińska


Najstarszy członek grupy ma 18 lat, najmłodszy - 14. Rozstrzał wiekowy nie jest w ogóle widoczny na scenie. Dla mnie, jako osoby będącej w bliskich relacjach z członkami grupy, wiedzącej o jakichś smaczkach, szczególikach, oglądającej po raz kolejny, na pewno znajdą się jakieś błędy, ale głównie wynikają one z tego, o czym wspomniałam. Na pewno jest to spektakl, który mogę oglądać i oglądać, gdyż forma jest lekka, nie w pełni poważna, niektóre gagi pojawiające się w treści z pewnością dodają, niż ujmują temu spektaklowi. 
Nie ukrywając, jeden z moich ulubionych! 
Gdy widziałam go po raz pierwszy, a było to na VIII Festiwalu Młodości Teatralnej Łaknienia w Goleniowie - byli moimi faworytami do zdobycia głównej nagrody w konkursie - a tak się złożyło, że wygrali. 

Kto nie widział, niechaj czyha na kolejne grania! O miejsce akurat nie trzeba się martwić, z racji tego, że ekipa ta odwiedza masę festiwali - w zeszłym roku, bardzo często odwiedzali m.in. festiwale teatrów wchodzących w skład Zachodniopomorskiej Offensywy Teatralnej.
fot. Piotr Nykowski / Poza Okiem (pozaokiem.info)

Zasłyszane: Na ten rok szykuje się trochę nowości ze strony Tetraedru. Ciekawe czym tym razem nas zaskoczą? 



OGÓLNE INFORMACJE:
"Gwoli Jakiejś Tajemnicy"
wyk. Teatr Tetraedr (Racibórz)
zespół w składzie: Agnieszka Rajda, Paulina Szincel, Oliwia Urbanowska, Łukasz Czogalik, Marcin Franaszek, Jakub Tabor, Radosław Wróbel
reż. Grażyna Tabor
premiera 25 marca 2017
nagrody (wybrane) I miejsce podczas VIII Festiwalu Młodości Teatralnej Łaknienia w Goleniowie, wyróżnienie na Ogólnopolskim Festiwalu Młodych Alchemia Teatru (OFMAT) w Krakowie, I miejsce na 19. Festiwalu Sztuki Teatralnej w Rybniku, Grand Prix na Festiwalu Krzykowisko w Maszewie, I miejsce na XXXV Proscenium w Nysie - za spektakl, a także indywidualną nagrodę aktorską otrzymała Agnieszka Rajda.




Szczególne buziaki dla całej ekipy tetraedrowej za tak piękne rzeczy, jakie mogłam zobaczyć i za wszystkie wspólne festiwale, których trochę było! 
Zapraszam was do śledzenia fanpage'a zespołu - będziecie tam na bieżąco z poczynaniami grupy! - Teatraedr na FB



Czy taka tematyka spektakli, ogólnie tekstów kultury, jest Wam bliska? Widzieliście może jakieś działania tego Teatru? Dawajcie znać!


Buziak,
AG








Zdjęcia, które możecie oglądać w poście zostały wykonane m.in. przez Piotra Nykowskiego (pozaokiem.info), Mariusza Kopieckiego (something_at_somewhere) i Aleksandrę Kobylińską. Inne pochodzą z archiwum Staromiejskiego Centrum Kultury Młodzieży w Krakowie a także Facebooka Teatru Tetraedr. 

25 komentarzy:

  1. Ten spektakl musi być niezwykły. Ciekawi mnie motyw dorastania w takiej sytuacji, w takim okresie, niekoniecznie wątek miłosny bo nie jestem wielkim romantykiem :) Historia na pewno jest świetna, a cała opowieść inspirująca ale przyznam szczerze że poprzednio recenzowane "Muzułmany" bardziej mnie zaciekawiło co mnie cieszy! Skoro zaczyna mnie coś zaciekawiać a coś nie, wychodzi na to że zaczynam się tym głębiej interesować i wyrabia się mój własny gust. Kiedyś nie interesowałam się aż tak taką sztuką, teraz czytam recenzje na tym blogu z ciekawością i zapartym tchem, bo czuję że zaczynam to lubić. Jestem z siebie bardzo dumna, bo czuję że otwiera się przede mną coś co wcześniej było mi nie znane, przez co nie bardzo lubiane :) muszę przyznać że recenzja wspaniała, oprócz tego że zaciekawia widać ile pracy i czasu kosztowała autora :) bardzo dokłada, bardzo szczegółowa, ja jestem pod wrażeniem. Wspaniały wpis!
    Pozdrawiam cieplutko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że piękny jest ten nowy design bloga (zauważyłam! :D)

      Usuń
    2. Dziękuję pięknie!
      Bardzo się cieszę, że poprzez lekturę naszych wypocin coś w sobie otwierasz - to mega buduje, zarówno mnie jak i pewnie Olę (zadyszkę) też zbuduje, po tym jak przeczyta Twój komentarz :)
      I miło również, że zauważyłaś i doceniłaś zmianę designu!
      Miłość! ❣️

      Usuń
    3. Piszę to szczerze- wasz blog jest niezwykle inspirujący i naprawdę potrafi otworzyć przed człowiekiem sztukę. Cieszę się, że moje słowa was motywują bo wy naprawdę, bardzo motywujecie mnie! <3

      Usuń
    4. tak, tak. i jeszcze miłość ode mnie!!

      Usuń
  2. Nie da się nie zauważyć nowego, pięknego designu bloga!
    Spektakl z pewnością ma ciekawy motyw i pasjonującą historię, co zachęca mocno do obejrzenia. Kolejny świetny wpis 💗💗👍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana! Dziękuję bardzo za miłe słowa <3

      Usuń
  3. Ale mam ochotę teraz pójść do teatru! Świetny wpis :)
    blaack-pearl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam z całego serca i dziękuję bardzo ;)

      Usuń
  4. Z chęcią wybrałabym się na spektakl, ponieważ lubię chodzić do teatru ^^
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ukrywam, że tematyka tego spektaklu trafiła w mój gust i gdyby nadarzyła się okazja, to z chęcią bym go obejrzała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś z okolic Raciborza, niedługo możliwe jest, że spektakl będzie grany w Raciborskim Centrum Kultury :)
      Polecam gorąco zajrzeć!

      Usuń
  6. great :D

    http://alafolie-toinsanity.blogspot.hr/

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś pięknego! <3

    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem tutaj po raz pierwszy i jestem bardzo ciekawa tej formy bloga. Podoba mi się design, sposób pisania notek, jak i założenie. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow theater look wonderfull dear beautifull post dear..
    https://clicknorder.pk online shopping in lahore

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za taką tematyką, ale myślę, że akurat tej historii, zwłaszcza losów chłopca, byłabym ciekawa :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej! Świetny post :)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie bym obejrzał ten spektakl. Bardzo mnie zaciekawiłaś swoim opisem :).
    Pozdrawiam! :)
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. rzadko chodzę do teatru, ale koniecznie muszę to zmienić ;*
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń

Wielkie dzięki za każdy komentarz, świetnie jest widzieć, że ktoś tu zagląda!
Nie wymieniamy się obserwacjami, bo chcemy by nasi czytelnicy sami chcieli zostać z nami na dłużej.
Jeśli komentujecie, to prosimy byście starali się o nawiązanie do tematu posta, a nie wstawiali tylko na chama link do siebie :)
Buziak!

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.